Skocz do zawartości
Drogi Gościu. Nie jesteś zalogowany, bądź zarejestrowany na naszym forum, ale pomimo tego możesz tworzyć wątki i odpowiadać w tematach, z tym że wszystkie Twoje wiadomości będą musiały zostać ręcznie zatwierdzone przez Administratora. Z tego powodu zachęcamy Cię do założenia konta (bądź zalogowania), aby uniknąć tych ograniczeń.

bejmianek


bejmianek
Przejdź do decyzji Administratora Rozpatrzone przez oskar,

Wyróżnione odpowiedzi

W dniu 27.02.2025 o 23:29, bejmianek napisał:

Nick zbanowanego: bejmianek
Nick Administratora, który banował: xXOskar
Kiedy to się stało?: 2025-02-03 02:02 
Opis sytuacji
 Z serca witam was, czcigodni, z należytym honorem i powagą, albowiem każda godna dusza zasługuje na szacunek, a każde uszy otwarte na słowo – na powitanie pełne estymy. Salvete, clarissimi! Niechaj moje słowa będą wyrazem mego pokornego uznania dla waszej obecności, dla waszego umysłu spragnionego mądrości i dla ducha, który nie lęka się zgłębiać głębin myśli. Niechaj czas, który tu spędzimy, będzie czasem pożytecznym, pełnym refleksji i wzniosłych idei, ku chwale rozumu i cnocie. 

Następnie pragnę uczynić kolejny krok, aby został uhonorowany fakt, iż ja, człowiek licznych interesów i rozmaitych przedsięwzięć, wreszcie, pośród zgiełku moich zajęć, odnalazłem dla was cenny czas oraz osobiście stawiłem się przed trybunałem sprawiedliwości. Celem mojego wystąpienia było objaśnienie całości owej dla wszystkich niedogodnej sytuacji, która jawi się jako nad wyraz absurdalna i, ut dictum est, non debet assumere formam realem.

Trzeci dzień drugiego miesiąca anno Domini, dokładniej mówiąc, poniedziałek, trzeci lutego – a jeszcze ściślej, był to wtóry dzień tygodnia, jako że wszem wobec prawowiernym wiadomo, iż dies dominica, czyli niedziela, jest dniem pierwszym, przeto poniedziałek następuje jako drugi. Ale mniejsza o to. Jeszcze dokładniej mówiąc, była to głęboka noc dnia onego, gdy ogarniał mnie melancholiczny splin, co nie dozwalał memu ciału należycie zregenerować sił przed dniem jutrzejszym. Ów dzień zapowiadał się nader intensywnie, albowiem wypełniony był po brzegi spotkaniami – dla zachowania psychicznej równowagi połowa z nich miała charakter merkantylny, a druga połowa była li tylko przyjacielską konwersacją przy wonnym trunku zwanym kawą. Aby tedy nie popaść w otchłań chmurnych myśli, poczyniłem decyzję, by zasiąść przed mym machinalnym komputerku i wstąpić na serwer zwany RealCraft, by tam, z czystą intencją i w zdrowym duchu, spędzić chwilę na pogawędce z przyjaciółmi. Lecz, chcąc nie chcąc, trafiłem akurat w moment, gdy na czacie rozgrywała się burzliwa swarliwość, a co osobliwsze – był temu świadkiem sam Oskar. Jego obecność nie lada mnie zdumiała, albowiem persona ta nader rzadko raczyła zaszczycać serwer swą obecnością. Ależ do rzeczy. Jako mąż stateczny, dżentelmen z krwi i kości, mem obowiązkiem było stosownie się przywitać. Uczyniłem to tedy z dystynkcją i odpowiednią nutą powagi, przedstawiając się jako konszabelant, założyciel spółki PGR tudzież wielu innych mych inkarnacji. Lecz w następstwie mych słów spotkało mnie osobliwe upomnienie – czy też, jeśli rzec dosadniej, napomnienie – treści jakoby mi "nie zaczynać".

Następnie rozpocząłem konwersację na czacie z przyjaciółmi, na których w każdej chwili mogę polegać – zarówno w dniach jasnych i pogodnych, jak i w tych, gdy cień trosk kładzie się na codzienności. Nie pomnę już dokładnej kolejności wymienionych wiadomości, albowiem – jak już uprzednio wspomniałem – jestem człowiekiem, który trudzi się w rozlicznych przedsięwzięciach merkantylnych. Co pragnę tym wyrazić? Ano, rzec można bez zbędnych dywagacji – głowę mam zaprzątniętą wieloma sprawami, a pamięć, choć służebna, nie zawsze skrzętnie przechowuje każdy drobiazg. Tym samym pozwolę sobie przytoczyć jeden z mych wpisów, który owej nocy spłodziłem: ,,czy jestem slodziakiem? tak. czy jem 3 dubajskom czekolade w ciągu jednego dnia? tak, czy mogę trafic do szpitala? być może, czy jestem słodziakiem? patrz podpunkt 1, teraz jeszcze większym, po tej calej dubai szokolat'' Z tego miejsca pragnę wyrazić me najszczersze przeprosiny wobec wszystkich, których wspomniany wpis – choć napisany in bona fide i z przymrużeniem oka – mógł w jakikolwiek sposób dotknąć. Nigdyż nie było mym zamiarem urazić kogokolwiek, a tym bardziej – brońże Panie Boże – promować niezdrowy tryb życia czy obżarstwo, które, jak wiadomo, semper nocet. Z tego miejsca pragnę wyrazić me najszczersze przeprosiny wobec wszystkich, których wspomniany wpis – choć napisany in bona fide i z przymrużeniem oka – mógł w jakikolwiek sposób dotknąć. Nigdyż nie było mym zamiarem urazić kogokolwiek.

Następny wpis, do którego się odwołam, brzmi następująco: ,,ja aktualnie oddaje się zespołowi The Cure, akszli albumowi muzycznemu zatytułowanym jako Japanese Whispers - czy znam się na muzyce? bez wątpienia, czy jest coś, na czym się nie znam? nie sądzę.''. Podczas owej nocy, gdy melancholia mnie osaczyła – jak już miałem sposobność wspomnieć uprzednio – na samym jej początku, o ile memoria mea mnie nie zwodzi, postanowiłem podjąć próbę rozwinięcia rozmowy. Acz nie sposób spamiętać każdej rzeczy z osobna, szczególnie gdy umysł obciążony jest sprawami doczesnymi, co, jak już wyłuszczyłem wcześniej, jest moim chlebem powszednim. Do czego tedy zmierzam? Ano, tym wpisem pragnąłem zapoczątkować niewinną konwersację o tym, jaką muzykę moi kompanii z serwera raczą w danej chwili wpuszczać do swych uszu, co kształtuje ich samopoczucie, a nierzadko wpływa na szereg innych aspektów ich bytu. Może byłbym w stanie komuś coś polecić? Może zachęcić do zgłębienia twórczości danego artysty? Może wzbudzić w kimś żyłkę do muzyki awangardowej? Jednakowoż pragnę z góry zaznaczyć – brońże Panie Boże – nie było mym zamiarem ukazać swej domniemanej wyższości, jakobym to miał się czuć lepszym od innych, czy też, co gorsza, kogokolwiek urazić. Nihil mihi abest, co miałoby świadczyć o pysze – była to jeno niewinna chęć rozmowy o sztuce dźwięku, która, jak wiadomo, porusza struny duszy.

I na tym wymienianiu poprzestanę, gdyż brak mi innych wpisów, które by w tej chwili przychodziły mi na myśl i które mógłbym przytoczyć.

Ja, Bejmianek, pochodzę z szacownego rodu, z dobrej familii, której nienaganna reputacja kultywowana była przez wieki. Na tym świecie figuruję od zarania dziejów, byłem tu, kiedy zło jeszcze nie miało wstępu na ziemię, głosząc dobrą nowinę, prawy i światły człowiek. Dobre maniery i kultura to dla mnie drugie imię. Jestem osobą wielce wykształconą w wielu dziedzinach, a kto miał zaszczyt poznać mnie bliżej i przyjrzeć się mojej wiedzy, ten nie zdoła zaprzeczyć, iż niejedną sprawę zrozumiałem. Ponadto, jestem człowiekiem głęboko religijnym. Nie miałem, nie mam i nie będę miał żadnego interesu w stawianiu przeszkód bliźnim. Nigdy też, w żadnym ze swych wpisów, nie odważyłem się obrazić jakiejkolwiek z wymienionych kwestii: religii, etniczności, narodowości, kultury, języków, płci, orientacji seksualnej, statusu ekonomicznego, społecznego, zawodowego, zdrowotnego, wiekowego, wyglądu fizycznego, poglądów politycznych, spraw rodzinnych, edukacyjnych, hobby, zainteresowań, regionalnych, stylu życia, czy przynależności do subkultur. Szanuję różnorodność, gdyż to właśnie ona stanowi piękno świata, w którym żyjemy.

Nadszedł kres mojej skromnej, lecz prawdziwej wypowiedzi, której celem było wyjaśnienie tej, jakże nieprzyjemnej i, rzecz jasna, wszystkim znanej sytuacji.

Na zakończenie, pragnę zadać Wam, szanownym członkom administracji oraz drodzy czytelnicy, pytanie: czy wstępując na serwer, winienem dostosować się do nastroju Pana Oskara? Czy zatem mam się uprzedzić, czy też ów pan nie jest skory do żadnych zmiennych emocji, i dla dobra ogółu nie powinienem informować nikogo o tym, iż z radością wielbię ów przysmak, jakim jest „dubajska czekoladka”, ani też zdradzać, jakiej muzyki słucham? Czy może nałożona na mnie kara jest tylko żartem? Bo w istocie nie przychodzi mi do głowy, jak inaczej to określić. Jeśli to żart, to zaiste jest on niszowy, przeznaczony jedynie dla wąskiego kręgu osób. Otrzymawszy tę haniebną karę, czuję się głęboko smutny, bardziej niż w ową pamiętną noc… 
Mat 5:7 – „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.” Jezus w Kazaniu na Górze podkreśla, jak ważne jest okazywanie miłosierdzia, obiecując, że ci, którzy są miłosierni, otrzymają miłosierdzie od Boga.

Raz jeszcze, z pełnym poszanowaniem dla wszystkich, którzy zapoznają się z moim odwołaniem, wyrażam prośbę o zastosowanie amnestii wobec mojej skromnej osoby.
PS: Otoż, zacny mój przyjacielu, niezmiernie frapuje mnie pytanie: jakże to porównać długość listy kar do stażu na serwerze? Tę zagadkę rozwiązać nie mogę, przez co sen z powiek mi umyka. Czyżby istniał jakiś wzór, o którym to wieść do mych uszu nie dotarła?

Screen banahttps://imgur.com/a/raOph0

Jestem jak najbardziej na tak. Uważam, że bejmianek nikogo nie skrzywdził i zasługuje na drugą szansę.

  • Superka 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Agulka_

Bejmianek jest toksycznym graczem który stara się naśladować innych graczy a nie być sobą i swoja osobowością natomiast to naśladowanie innych mu nie wychodzi zbyt dobrze a także jest złym przykładem dla innych graczy jestem za nie odbanowywaniem ów gracza wiem ze miał wiele rozmów i upomnień które nic nie wniosły w jego poprawę jestem na nie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Gość Agulka_ napisał:

Bejmianek jest toksycznym graczem

Ty też jesteś toksyczna, nie przeszkadza nam to. Ja też byłem toksyczny, ale jednak dojrzałem. 

 

Każdy zasługuje na drugą szansę.

  • Superka 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No ja przepraszam bardzo, ale czy my żyjemy w państwie prawa, czy w feudalnym folwarku admina? Bo wygląda na to, że zamiast taryfikatora mamy tu „co mi się akurat śniło po kebabie”. XD Śmiechłem tak mocno, że mi picie nosem poleciało. No nie spodziewałem się, że admin zamiast lecieć z taryfikatorem, to będzie rozdawał kary według własnych humorków. 

Bejmianek to mój brat z innej matki, jedziemy razem jak Mario i Luigi, rzucamy talerzami w restauracjach, kradniemy małpy w egzotycznych krajach, a on jeszcze zawsze stawia, bo to gość z hajsem tak wielkim, że Elon Musk by mu walizkę nosił. 💸🐒

I teraz co? BAN? Za co?! Za bycie giga kozakiem? Za to, że świat nie jest gotowy na taki duet? No bądźmy poważni. Ręczę za niego jak za swoją kolekcję kart Pokemon – Bejmianek to legenda, a nie jakiś randomowy gość. Wnoszę o natychmiastowy unban, zanim świat zapłonie z niesprawiedliwości. 🔥

No elo elo

Na tak 

  • Superka 4
  • Like 1
  • Mrozi 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, adam535 napisał:

Cześć wszystkim!

Nie wiem, co bejmianek chce osiągnąć tym odwołaniem. Czytając to czułem się, jakbym czytał nieśmieszny żart, a nie odwołanie. Ja rozumiem, że kolega chce się popisać swoją znajomością archaicznej polszczyzny, ale mimo wszystko żyjemy we współczesności, a nie w średniowieczu. 

Gdybym ja, jako administrator serwera, czytał i rozpatrywał to odwołanie, to zinterpretował to jako próbę zakpienia sobie z całej administracji i zarządu.

Chociaż nie znam szczegółów sytuacji opisywanej przez bejmianka, bo ostatnio nie grałem przez dłuższy czas na serwerze, to jednak przez formę i styl językowy tego odwołania nie zaakceptowałbym go w takiej formie, a w wiadomości kończącej wątek poinformowałbym bejmianka, żeby odwołanie napisał jeszcze raz, ale po współczesnej formie i gramatycznej, i składniowej, i stylistycznej, a także fleksyjnej języka polskiego.

Jestem neutral.

Pozdrawiam! 

Odwołanie napisane śmiesznie, bo śmieszny jest powód bana. O ile odwołanie jest zrozumiałe (a odpisało na nie wiele osób, więc jest), to powinno zostać rozpatrzone tak jak każde inne. Skoro mówisz, że nie znasz szczegółów opisanej sytuacji (a może nie chciało ci się z nimi zapoznać?), to bezsensowny jest twój komentarz w tej sytuacji. Nikt nie pytał, co zrobiłbyś na miejscu osoby rozpatrującej wniosek, bo nią nie jesteś.

  • Superka 4
  • Nie ośmieszaj się 1

image.png.6b24e511191082be18fedac4396ec5a1.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znam Bejmianka nie od dziś – kroczyliśmy ramię w ramię, odziani w te same szaty, wspólnie założyliśmy spółkę PGR, a ja wiem, iż jest on człowiekiem prawego serca, cieszącym się nienaganną reputacją wśród społeczeństwa. Jeśli ktoś go nie darzy sympatią, to jedynie z prostej, ludzkiej invidiae. Zaiste, jego postać powinna być wzorem do naśladowania. Zatem optuję za jego ułaskawieniem oraz zdjęciem blokady dla mej miłości.

  • Superka 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • HeadAdmin
  • Decyzja
HeadAdmin

Postanowiłem się naradzić całej Administracji co do twojego unbana i wniosek jest jeden, większość Administratorów uważa, że twój ban powinien zostać.
 

Odwołanie odrzucam.

  • Superka 1
  • Haha 1
  • Wrr 1
  • Nie ośmieszaj się 2
  • XD 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • HeadAdmin
HeadAdmin

image.png

  • Superka 1
  • Haha 2
  • XD 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...